Dzisiaj jest Sobota 26-05-2012
Przebudzenie – najnowsza powieść Ireny Matuszkiewicz
Życie zaczyna się po setce. Jadwiga właśnie skończyła sto lat i nie zawraca już sobie głowy planowaniem najbliższej przyszłości. W zamian za to żyje „do tyłu”. Buszuje w pamięci: od szczęśliwego dzieciństwa, spędzonego w czasach niewoli pruskiej w Tucholi, w domu o wyraźnych proniemieckich sympatiach, przez roztańczoną młodość w wolnym kraju, aż po II wojnę światową, która zdecydowanie odmienia jej los i spojrzenie na Niemców.

Wychowana na przykładną panią domu, wierną towarzyszkę mężczyzny, który powinien myśleć o zapewnieniu rodzinie bytu, zostaje sama z małym dzieckiem i garścią bezużytecznej wiedzy. Po trzydziestu latach tłustych przychodzą lata chude, w nowej, nieprzyjaznej rzeczywistości. Jadwiga radzi sobie, bo odziedziczyła upór po przodkach, choć także sporo ich wad.
Zbliżając się do kresu ziemskiej wędrówki, znów zaczyna myśleć i mówić po niemiecku. Dlaczego? Przebudzenie przynosi odpowiedź i na to pytanie.

Przebudzenie to druga po Przeklętych, zaklętych powieść obyczajowo-historyczna, która pokazuje życie bohaterek wpisane w bardzo konkretne miejsca oraz tło historyczne (cały wiek XX). Akcja Przebudzenia toczy się na ziemiach zaboru pruskiego (potem byłego zaboru). Rodzina głównej bohaterki dostosowała się do wymagań zaborcy, przejmując za swój nawet język niemiecki. Te proniemieckie sympatie odmienią się zdecydowanie już na początku II wojny światowej. Powieść pokazuje wychowanie młodych dziewczyn w początkach wieku XX, ich edukację (pensja dla panien z dobrych domów), różne postawy i spojrzenia choćby na patriotyzm i na stosunki polsko-niemieckie, wiele lokalnych zwyczajów, przede wszystkim zaś zderzenie marzeń z rzeczywistością. Panienki wychowywane na przykładne żony i matki mają żyć jedynie w cieniu mężów, którzy powinni utrzymywać rodziny. Po II wojnie światowej ten model absolutnie się nie sprawdził, a one mimo wszystko musiały żyć i wychowywać dzieci. Nie jest to typowa kobieca powieść, niewiele w niej miłości, dużo prawdy życiowej.

Mocną stroną powieści jest autentyczność: główna bohaterka ma dziś 102 lata i choć opowieść o jej losach została zbeletryzowana, losy są prawdziwe.
Prawda historyczna: Tuchola i Toruń gł. miejsca akcji, zostały odtworzone z dbałością o szczegóły. Dotyczy to również wszystkich ważnych wydarzeń historycznych.
Nie jest to opowieść o bohaterskich, pomnikowych postawach (choć i takie się trafiają). Opowiada o ludziach, którzy chcieli przeżyć, ale przecież tacy też byli.

Premiera: 22 lipca, Wydanie I, Oprawa miękka, Seria: biała

Irena Matuszkiewicz – z wykształcenia filolog, przez wiele lat dziennikarka, obecnie popularna autorka powieści obyczajowych. Debiutowała powieścią Agencja złamanych serc (2000), następnie wydała: Gry nie tylko miłosne (2002), Dziewczyny do wynajęcia (2003), Salonowe życie (2004), Przeklęte, zaklęte (2007). W swoich powieściach trafnie i plastycznie ukazuje polską współczesność, nierzadko jednak sięga głęboko w przeszłość – w życie matek i babek swoich bohaterek.

Na proste pytanie: kiedy się urodziłam, od pewnego czasu odpowiadam, że o wiele za wcześnie. Zdecydowanie wolałabym wciąż być młoda i piękna, niż pracowicie odejmować sobie lata za dobre sprawowanie. Zresztą, co mi tam! Odejmuję, czy nie odejmuję i tak wychodzi prehistoria. Urodziłam się 2 kwietnia (o mały figiel byłabym dzieckiem primaaprilisowym) 1945 r. w Tarnawatce, na Lubelszczyźnie. W tej samej Tarnawatce urodził się nieco wcześniej hrabia Tyszkiewicz. Wspominam o tym, bo mój jedyny związek z arystokracją. Niestety. Tarnawatkę opuściłam w wieku lat trzech, by nigdy do niej nie wrócić. Rodzice osiedli we Włocławku, a ja z nimi.
Jak żyję?: Normalnie i bez narzekań. Mieszkam w typowym bloku gigancie, jeżdżę (a mówiąc dokładniej, jestem wożona, bo nigdy nie zdobyłam się na zrobienie prawa jazdy) błękitnym fiatem seicento. Nie mam psa, kota ani innego „brata mniejszego”, mam za to letni dom na wsi, ostatnie szaleństwo i hobby - szczególnie ogród wokół domu. Nie znam się na ogrodnictwie, ale robiłam w życiu tyle różnych rzeczy, na których się nie znałam, że to mnie nie przeraża. Każdego wieczora zaklinam w duchu uczciwych złodziei, żeby chcieli omijać ten dom z daleka.
wstecz

Ankieta

Na jakie filmy lubisz chodzić do kina?

akcji
komedie
romantyczne
przygodowe
horrory
na każdy
nie chodzę do kina

Citroen Saxo LPG Lublin Szukasz miejskiego taniego auta? Sprawdź ofertę sprzedaży Citroena Saxo z Lublina z LPG!