Przytul Gosię Andrzejewicz
Piosenkarka opowiada o swoim ideale mężczyzny. Jeśli jesteś Latynosem o brązowych oczach i nie jesteś przesadnie przystojny, masz szansę umówić się z gwiazdą. Gosia (23 l.) wciąż nie ma drugiej połówki. Wszystko przez brak czasu. W notesie Janusza Andrzejewicza, który jest menedżerem córki, jest miejsce tylko na koncerty, nagranie płyty, plan teledysku."Z tym jest krucho" - przyznaje artystka.
Ale zapewnia, że nie przeoczy kogoś odpowiedniego, bo wie, jaki powinien być. Podkreśla, że najważniejsze jest wnętrze.
"Chciałabym, aby był milutki, taki do przytulania. Byłam z superprzystojnym facetem, i co z tego? Nie pasował do mnie" - tłumaczy. Kawaler musi mieć romantyczną duszę, być wyrozumiały i nie być zazdrosny.
"I musi mnie kochać" - podkreśla.
Ideał Gosi może zaskoczyć niejednego macho.
"Musi być szczupły, a nawet chudzielec. Fajnie, gdyby miał brązowe oczy i był opalony. Może być Latynos" - dodaje.
Jakby tego było mało, facet nie może być zbyt urodziwy.
"Wiadomo jakie są Polki, potrafią zrobić naprawdę wszystko, aby odbić ci chłopaka" - tłumaczy.
Dla takiego faceta Gosia przekona tatę, by znalazł dla niego miejsce w swoim notesie - puentuje "Super Express".
źródło: interia.pl/Super Expres
wstecz
