Dzisiaj jest Czwartek 20-09-2018
Żywiołowe czy nadpobudliwe?
Trudno nad nim zapanować – stale się wierci, coś psuje, tłucze, buzia mu się nie zamyka. W szkole skarżą się, że dokucza kolegom i przeszkadza na lekcjach. Zakazy ani kary nie pomagają. Czy to twoje dziecko?

Taki rozrabiaka jest prawie w każdej grupie przedszkolnej lub większej klasie. Rodzice malca załamują ręce, bo wciąż słyszą, że źle pociechę wychowują. Tymczasem prawdziwą przyczyną problemów często wcale nie są błędy wychowawcze, lecz ADHD. Tym angielskim skrótem (od Attention Deficit Hyperactivity Disorder) określa się zespół nadpobudliwości psychoruchowej z zaburzeniami koncentracji. Jest to najczęściej diagnozowane zaburzenie psychiczne wieku dziecięcego. W Polsce cierpi na nie około 5 proc. młodych ludzi w wieku od 7 do 19 lat.

Rozpoznaj objawy
Oczywiście nie każde dziecko niesforne, ruchliwe czy o żywszym usposobieniu jest nadpobudliwe. Twoja pociecha może być gadatliwa, rozbiegana czy nawet dawać się we znaki innym dzieciom, ale psychicznie rozwijać się całkiem prawidłowo. Przedszkolaki z reguły są ciekawe świata, aktywne, lubią zwracać na siebie uwagę. Zdarza im się też narozrabiać, bo dopiero uczą się przyjętych norm zachowania. Niektórym różne wybryki przytrafiają się jeszcze w szkole, szczególnie, gdy rodzice są zbyt pobłażliwi i nie stawiają wymagań. Jeśli jednak temperament twojego malca stale przysparza wszystkim kłopotów, a ty nie jesteś w stanie nad tym zapanować – powodem może być ADHD.

Psycholodzy wyróżniają trzy grupy zachowań, które pozwalają zdiagnozować to zaburzenie. Zawsze występują one przed 7. rokiem życia, przez co najmniej pół roku i są obserwowane w każdym środowisku dziecka – np. w domu, na podwórku i w przedszkolu. Czym się charakteryzują?
1. Nadruchliwość. Dziecko nie jest w stanie dłużej usiedzieć w miejscu. Wierci się na krześle, wszędzie go pełno, częściej biega niż chodzi. Ręce ma stale czymś zajęte – np. bawi się ołówkiem, skubie wargi, obgryza paznokcie.
2. Zaburzenia uwagi. Na niczym nie potrafi się skoncentrować. Skupia się na krótko i tylko na jednym zadaniu, wszystko je rozprasza (np. jak gra radio, to nie je). Słucha nieuważnie, nie pamięta, co miało przed chwilą zrobić, sprawia wrażenie mało spostrzegawczego.
3. Impulsywność. Dziecko najpierw działa, potem myśli – np. wyrywa się z odpowiedzią, jeszcze nim padnie pytanie. Nie potrafi czekać. Chce, by jego życzenia były spełniane natychmiast. Często i łatwo wpada złość, wydaje dziwne dźwięki – chrząka, burczy coś pod nosem, krzyczy bez powodu. Podczas wykonywania różnych czynności (np. sznurowania butów, rysowania) stale coś mówi.

Potrzebny specjalista
Uczeni ustalili, że przyczyną ograniczonej zdolności do samokontroli u dzieci z ADHD jest zaburzona równowaga między dwoma neuroprzekaźnikami (tzw. hormonami mózgowymi) – dopaminą i noradrenaliną. Zakłócenie to powoduje, że niektóre obszary mózgu są mniej aktywne niż powinny. Stąd właśnie gwałtowne reakcje dziecka czy wiercenie się na lekcjach. A takie zachowanie nie ułatwia mu życia. Stale musztrowane w przedszkolu czy szkole czuje się gorsze od rówieśników. Bywa, że z powodu zaniżonej samooceny w dalszych latach staje się podatne na depresję. Jeśli więc masz podstawy, by sądzić, że „złe” zachowanie twojej pociechy to właśnie wynik nadpobudliwości – od razu zgłoś się do psychologa. Gdy podzieli twoje podejrzenia, skieruje was do dziecięcego neurologa psychiatry. Tylko bowiem ten specjalista może postawić diagnozę i objąć małego pacjenta właściwym leczeniem. Terapia jest wielokierunkowa.
- Psychoterapia. Stosuje się m.in. metodę Weroniki Sherbone. Poprzez różne rodzaje zabaw ruchowych (np. wspólne obejmowanie się, bieganie, mocowanie…) dziecko uczy się opiekuńczości, wyrażania siebie, współdziałania z innymi itp. Nad zmianami niepożądanych zachowań pracuje się też z rodzicami. Bo mama czy tata często sami są nadpobudliwi i zupełnie z tym problemem sobie nie radzą.
- Dieta. By wyciszyć psychikę dziecka, z jego jadłospisu eliminuje się wszelkie szkodliwe dodatki: cukier, konserwanty, sztuczne barwniki. Dla lepszego funkcjonowania mózgu (np. zwiększenia zdolności do koncentracji) zaleca się produkty zawierające kwasy tłuszczowe omega-3 (są obecne np. w rybach). Czasem dietę wzbogaca się też w witaminy z grupy B oraz w cynk i magnez. Składniki te zawierają np. banany, orzechy, fasola, kasza gryczana.
- Leki. Klasyczne leki psychotropowe stosuje się rzadko, bo nie usuwają one przyczyny zaburzeń. Łagodzą tylko ich objawy. Mają przy tym skutki uboczne, np. zaburzenia snu, apetytu.

Pomóż jemu i sobie
Dziecko nadpobudliwe potrzebuje mnóstwo zrozumienia, cierpliwości i tolerancji. I choć przy męczących zachowaniach czasem trudno się na to zdobyć – wyważonym postępowaniem bardzo ułatwisz życie sobie i latorośli. Na co powinnaś zwrócić szczególną uwagę?
- Wprowadź porządek i rutynę. Dziecko powinno mieć te same godziny zabaw, posiłków, obowiązków i odpoczynku. Da mu to poczucie bezpieczeństwa i ładu w życiu, co sprzyja wyciszeniu.
- Nie ograniczaj zbytnio aktywności dziecka. Wzmożoną potrzebę ruchu może zaspokajać poprzez uprawianie jakiegoś sportu. Zajęcia ruchowe przeplataj jednak ze spokojnymi – np. rysowaniem. Pozwoli to uniknąć zmęczenia i znużenia uwagi malca.
 -Mów krótko i precyzyjnie. Zamiast tłumaczyć: „Zdejmij buty, bo są zabłocone i zabrudzisz dywan”, powiedz: „Zdejmij buty” lub: „Buty”, po czym upewnij się, że dziecko to usłyszało („Powtórz, o co prosiłam”). Zadania, jakie mu zlecasz, dziel na etapy. Nie mów: „Posprzątaj pokój”, bo nie będzie wiedziało, jak to zrobić. Lepiej kolejno wydawaj polecenia: „Poskładaj ubrania”, „Ułóż książki...”.
- Zapewnij atmosferę spokoju. Nie dostarczaj dziecku zbyt wielu wrażeń Nadmiar bodźców wywołuje wzrost niepokoju. Zrezygnuj np. z puszczania głośnej muzyki czy zapraszania wielu gości naraz. Nie pozwalaj na zbyt długie przesiadywanie przed telewizorem czy komputerem. Pomagaj mu się skupiać na jednej czynności – np. niech nie czyta przy posiłkach.
- Doceniaj je i chwal. Zauważaj, że ładnie zjadło, powiedziało wiersz, posprzątało. Zamiast krzyczeć, że krzyczy czy biega, odwróć czymś jego uwagę. Inaczej twoje napięcie udzieli się dziecku i może nawet dojść do ataku histerii.
autor: Anna Leo-Wiśniewska, przyjaciolka.pl
wstecz

Ankieta

Czym pojedziesz do ślubu?

dorożka
automobil z początku XX wieku
auto z lat 60-tych, 70-tych
limuzyna
najnowszy model popularnej marki